Dzień szczęśliwych postrzyżyn
Dzisiejsza niedziela to jeden z najbardziej pracowitych dni w roku dla chińskich fryzjerów. Dzisiejsza niedziela jest bowiem drugim dniem drugiego miesiąca w kalendarzu księżycowym, zwanym po chińs…
Dzisiejsza niedziela to jeden z najbardziej pracowitych dni w roku dla chińskich fryzjerów. Dzisiejsza niedziela jest bowiem drugim dniem drugiego miesiąca w kalendarzu księżycowym, zwanym po chińsku Er Yue Er, czyli “czas podniesienia smoczej głowy”. W czasie trwania Święta Wiosny, jednym z najpowszechniej przestrzeganych zwyczajów w Chinach jest zakaz obcinania włosów. Postrzyżyny w czasie obchodów Chińskiego Nowego Roku to bardzo zły znak. Nasz czarny kot przy tym to dziecięca igraszka. Kot bowiem może sprowadzić na nas jednorazowego pecha, tymczasem obcięcie włosów w święta to gwarancja niepowodzenia przez cały nowy rok. W chińskiej tradycji mówi się dosłownie: “obcięcie włosów w święta spowoduje śmierć brata twojej matki”. Dlatego też, na wszelki wypadek, Chińczycy przez miniony miesiąc nie zaglądali do zakładów fryzjerskich, obrastając włosiem niczym hipisi. Święto Wiosny obchodzone jest przez 15 dni, dlaczego więc czekano w odwiedzinami u fryzjera aż miesiąc? Otóż drugi dzień drugiego miesiąca nowego roku to dzień wyjątkowy. Obcięcie włosów w tym dniu ma przynieść efekt podobny do zrzucenie na ziemię worków z balastem przez baloniarza. Postrzyżyny w tym wyjątkowym dniu to start w nowy rok z większą energią i większymi szansami na powodzenie. W przeszłości drugi dzień drugiego miesiąca nowego roku miał znaczenie specjalne ponieważ był to pierwszy dzień po rozpoczęciu nowego roku, w którym zamężne córki mogły odwiedzić swoich rodziców w ich domach. Dlaczego? – zapyta ktoś. Otóż dlatego, że zamężna córka widząc światło lampy w domu swoich rodziców, mogła sprowadzić śmierć na swojego teścia. To przecież oczywiste…. Tysiące lat tradycji to jednak ogromny bagaż zwyczajów, przesądów, wierzeń, które przez stulecia utraciły swoje pierwotne znaczenie, ale również i głębszy sens. Chińscy fryzjerzy z pewnością nie poświęcają większej uwagi temu problemowi. Od wczesnego ranka trzaskają nożyczkami i warczą elektrycznymi maszynkami, żeby odrobić miesiąc przymusowego przestoju w pracy. Ot co! TagsChiny subiektywnie historia tradycja Leszek Ślazyk Send an email 06-03-20112 996 Share Facebook Twitter LinkedIn Tumblr Pinterest Share via Email Print Twierdza Chiny Leszek Ślazyk (rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com. Website 28 uczniów podstawówki zatruło się makaronem instant 9 zabitych i 12 rannych w pożarze baru na Tajwanie Related Articles Cheng Li-wun w Chinach – czyli Trump pomaga w zjednoczeniu Chin 07-04-2026 Kiedy rozum śpi… 15-02-2026 Gordon Dumoulin: Chiny kontra Zachód – zderzenie dwóch światów i strategie, których nie rozumiesz 23-01-2026 Skąd u was tyle pesymizmu, obywatelu Ślazyk? 18-10-2025