Wielki Mur pochłaniany przez kopalnie.
LAIYUAN - Wielki Mur stał się ostatnio kolejna ofiarą gwałtownego rozwoju Chin na skutek działalności legalnych i nielegalnych kopalni.
LAIYUAN – Wielki Mur, symbol Państwa Środka stał się ostatnio kolejna ofiarą gwałtownego rozwoju Chin na skutek działalności legalnych i nielegalnych kopalń wydobywających węgiel bezpośrednio pod lub w bliskiej okolicy tej sławnej budowli. Ogłoszony jednym z 7 nowych cudów świata Mur o długości 6400 kilometrów rozciąga się poprzez 11 chińskich prowincji przyciągając do siebie miliony turystów z kraju i zza granicy szczególnie w okolicach Pekinu, gdzie odrestaurowano Wielki Mur z największą starannością. Z dala od miejsc odwiedzanych przez turystów można znaleźć jednak spore części Muru skazane na zagładę. Zaledwie 200 kilometrów na zachód od Pekinu, w wiejskim powiecie Laiyuan w prowincji Hebei dziesiątki małych kopalń zagrażają stabilności liczących setki lat ścian. Ludzie przekopujący ziemię w poszukiwaniu miedzi, żelaza, molibdenu i niklu drążą niezliczoną ilość korytarzy, z których część znajduje się w odległości mniejszej niż 100 metrów od podstawy Wielkiego Muru. Większość z tych kopalń uzyskała państwowe licencje na wydobywanie surowców, dlatego też konserwatorzy zabytków są wobec nich bezsilni – mówi Dong Yaohui, Wiceprzewodniczący Towarzystwa Wielkiego Muru. Eksploatacja minerałów leży w kompetencji Biura Zasobów Lądowych, jeśli więc to Biuro wydaje firmom wydobywczym odpowiednie zezwolenia, firmy mogą legalnie pozyskiwać surowce na określonych zezwoleniami obszarach. Problem tkwi w tym, że Biuro Zasobów Lądowych nie konsultuje swoich decyzji z innymi urzędami, a już na pewno nie z konserwatorami zabytków. Biuro Zasobów Lądowych obwinia za ostatnie zniszczenia Wielkiego Muru małe, nielegalne kopalnie, których właściciele unikają odpowiedzialności dzięki wyjątkowo rozwiniętym systemom komunikacji, które pozwalają im znikać zawsze wtedy kiedy policja organizuje obławy. Dong twierdzi jednak, że problemem nie są ani nielegalne kopalnie, ani chęć zysku właścicieli kopalni, a wyłącznie przepisy, które nie ustanawiają wprost strefy ochronnej Muru, której przekroczenie sprowadzałoby na winnych bardzo surowe kary. Wielki Mur doświadczył w swojej najnowszej historii wielu zniszczeń. Pierwsze poważne uszkodzenia związane były z działaniami wojennym podczas wojny chińsko-japońskiej w latach 1937-1945. Po wojnie pozwolono chłopom mieszkającym w pobliżu Muru, aby budowali swoje domy, drogi, budynki użyteczności publicznej z cegieł uzyskiwanych z rozebranych ścian Muru. Władze centralne wprowadziły nowe przepisy mające na celu ochronę Wielkiego Muru w 2006 roku, ale wiele osób uważa, że przepisy bez konkretnych działań są zwyczajnie martwe. Konserwatorzy zabytków twierdzą, że w chwili obecnej ponad 70% Wielkiego Muru to ruiny, a tylko 20% znajduje się w dobrej kondycji. Źródło: China Digital Times TagsChiny historia Chin Leszek Ślazyk Send an email 22-10-20110 989 Share Facebook Twitter LinkedIn Tumblr Pinterest Share via Email Print Twierdza Chiny Leszek Ślazyk (rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com. Website Chiny: powszechny problem przedawkowywania antybiotyków Chiny: dane makro w nielegalnym obrocie Related Articles Po wizycie Xi w USA: osiem obszarów uzgodnień 8 godzin ago Tesla inwestuje w Chiny — Chińczycy walczą z demografią — Tydzień za Wielkim Murem 1 dzień ago Niszczyciel Type 052D z pociskami przeciwokrętowymi YJ-20: kolejny powód do niepokoju dla US Navy? 1 dzień ago Chińskie stocznie zdobyły 82,3 proc. globalnego tonażu nowych zamówień w pierwszym półroczu 2 dni ago