A jednak! Kawa nowym produktem z Chin…
Na światowej mapie producentów kawy Chiny zaczynają zajmować coraz poważniejsze miejsce. Tak, nie pomyliłem się. Kawy! Prawdziwej, ziarnistej.
Święta, święta i po świętach… Rozanielony nastrojem bożonarodzeniowym nie mam jeszcze ochoty zajmować się sprawami poważnymi, chociaż w kolejce czeka ich już parę. Za chwileczkę, za chwil parę. Teraz, w końcówce X-Masowej laby przyszło mi do głowy zająć się tematem lekkim, aczkolwiek niezwykle zaskakującym. Otóż okazuje się, że na światowej mapie producentów kawy Chiny zaczynają zajmować coraz poważniejsze miejsce. Tak, nie pomyliłem się. Kawy! Prawdziwej, ziarnistej. A jeszcze niedawno kazałem pytającym mnie o pomoc w sprowadzaniu chińskiej kawy puknąć się solidnie w głowę. Teraz mogę burknąć do siebie: sam się puknij! Prowincja Yunnan znana na świecie jako ojczyzna herbaty pu'er tea zdobywa sobie coraz większy udział na światowym rynku handlu kawą. Rząd prowincjonalny planuje inwestycje rzędu 3 miliardów yuanów (1,5 miliarda złotych) w ciągu najbliższych 5 lat celem promocji lokalnej kawy na świecie, jak również wsparcia plantatorów. Zgodnie z planami administracji prowincjonalnej produkcja kawy w Yunnan ma wzrosnąć 5 krotnie w porównaniu z rokiem bieżącym. Głównym powodem zainteresowania kawą ze strony rządu i plantatorów z Yunnan były ogromne wahania koniunktury na rynku herbaty, które stanowiły źródło wielu problemów wynikających z koncentracji produkcji rolnej ogromnej prowincji na właściwie jednym rodzaju upraw. Impulsem stymulującym stały się niewątpliwie zabiegi wielkich światowych korporacji zajmujących się produkcją i handlem artykułami spożywczymi, które od lat inwestują w Yunnanie. Pionierem idei produkcji kawy na tym terenie stało się Nestle, które uruchomiło tu próbne, eksperymentalne plantacje już w 1988 roku. Od tego czasu firma zainwestowała ponad 50 milionów yuanów w lokalny przemysł produkcji i przetwórstwa ziarna kawy, a także wyedukowała ponad 1500 rolników w dziedzinie uprawy kawy. 21 listopada szef Nestle w Yunna, Roland Decovert podpisał porozumienie z władzami miasta Pu'er, na mocy którego lokalni wytwórcy otrzymają wsparcie szkoleniowe i techniczne w celu stworzenia lokalnych marek kawy i spopularyzowania ich na rynku chińskim jak również globalnym. Tylko Nestle kupiło w Pu'er w zeszłym roku 8000 ton metrycznych ziaren kawy. Ilość ta ma być podwojona w ciągu najbliższych kilku lat. Z kolei Howar Schultz, szef znanej i u nas sieci barów kawowych Starbucks podpisał na początku grudnia umowę z Akademią Rolniczą Yunnan oraz z miastem Pu'er dotyczącą stworzenia tutaj bazy produkcyjnej kawy na potrzeby sieci w Chinach. Podobne umowy zdążyły podpisać już takie firmy jak Maxwell House z USA, czy UCC Ueshima Coffee z Japonii Źródło: The Want China Times TagsChiny produkcja żywność Leszek Ślazyk Send an email 26-12-20110 1 237 Share Facebook Twitter LinkedIn Tumblr Pinterest Share via Email Print Twierdza Chiny Leszek Ślazyk (rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com. Website Wesołych Świąt! Chiny: turbulencje na rynku nieruchomości. Pęka bańka? Related Articles Po wizycie Xi w USA: osiem obszarów uzgodnień 8 godzin ago Tesla inwestuje w Chiny — Chińczycy walczą z demografią — Tydzień za Wielkim Murem 1 dzień ago Niszczyciel Type 052D z pociskami przeciwokrętowymi YJ-20: kolejny powód do niepokoju dla US Navy? 1 dzień ago Chińskie stocznie zdobyły 82,3 proc. globalnego tonażu nowych zamówień w pierwszym półroczu 2 dni ago